 |
|
Autor |
Wiadomość |
Akashne
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Nowa Aleksandrya
|
Wysłany:
Nie 16:17, 28 Cze 2009 |
 |
oglądałam. ten film to kompletna masakra. ze znajomymi, z którymi to oglądałam, przez rok czy półtora śmialiśmy się z "płynu mózgowo-rdzeniowego" - w kontekście filmu rzecz jasna. ten film krzywdzi, ale najbardziej chyba widza. jak wam nie przeszkadza duża ilość krwi, flaków, wszelkiego rodzaju wnętrzności itp - bawcie się dobrze, ale ostatnia opowieść, a o policjantce, jest najgorsza, błech.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
korek
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy
Skąd: z Północy...
|
Wysłany:
Pon 14:41, 29 Cze 2009 |
 |
Ja z "Zewem..." miałem tylko tyle do czynienia, że kiedyś brałem udział w LARP'ie, opartym na tym systemie i przez niemal cały czas nie wiedziałem o co tak w ogóle w nim chodzi... Dopiero po jego zaskakującym zakończeniu dowiedziałem się czegoś więcej na temat tego "klimatu". Od tamtej pory zawsze wyłapywałem treści o choćby zbliżonej tematyce... Jeśli chodzi o prozę H. P. Lovecrafta, to słyszałem o tym Panu wiele, niestety jeszcze nic, co wyszło spod jego ręki, w moje ręce nie wpadło, ale gdy to się stanie na pewno nie trzeba mnie będzie namawiać!
A na koniec jeszcze pytanko. Czy oparty na komiksie film o tytule "Constantine" należy do Cthulhu'owej rodziny?
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Doom
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 157
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś z Otchłani Oka Terroru
|
Wysłany:
Pon 15:01, 29 Cze 2009 |
 |
Cytat: |
A na koniec jeszcze pytanko. Czy oparty na komiksie film o tytule "Constantine" należy do Cthulhu'owej rodziny? |
Ja powiem że nie. Z mało macek i tym podobnych
Cytat: |
co wyszło spod jego ręki, w moje ręce nie wpadło, ale gdy to się stanie na pewno nie trzeba mnie będzie namawiać! |
[link widoczny dla zalogowanych]
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
korek
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy
Skąd: z Północy...
|
Wysłany:
Pon 15:31, 29 Cze 2009 |
 |
He he...
Wiedziałem że znajdzie się ktoś, kto odeśle mnie do biblioteki
Niestety nie korzystam z takich zdobyczy cywilizacyjnych (nie tyczy się to spraw zawodowych oczywiście), gdyż starczy mi książek które sobie kupuję, pożyczam od znajomych, albo dostaję w prezencie (właśnie w tym sensie mi jeszcze nic nie wpadło w ręce - to było napisane między wierszami ). Biblioteki mają za krótki czas zwrotu i zbyt aroganckich pracowników bym mógł z nimi "współpracować"
Przepraszam za "offtop"!
|
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez korek dnia Pon 15:35, 29 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Akashne
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Nowa Aleksandrya
|
Wysłany:
Pon 15:44, 29 Cze 2009 |
 |
jeśli chodzi o Constantina - nie, nie podpada, raczej. Różnica polega na tym, że Constantine walczy z szatanem i, choć cholernie mu się naraża, jakoś daje radę (w komiksie, który mnie wpadł w ręce oszukał jakieś trzy wersje Diabła i to tak, że zamiast umrzeć na raka - przeżył )
Natomiast w Cthulhu cała zabawa polega na tym, że zaczynasz od otarcia się o tajemnicę. Jak każda tajemnica zaciekawia Cię, więc zaczynasz się zagłębiać w nią, coraz bardziej i bardziej aż.. tracisz zmysły, trafiasz do domu wariatów i/lub giniesz straszną śmiercią. Nie wspominając już o dominujących nasz świat Wielkich Przedwiecznych, o Cthulhu, który śpi w zatopionym mieście R'lyeh..
a propos tego snu...
[link widoczny dla zalogowanych]
polecam wszystkim miłośnikom Cthulhu, którzy nie boją się angielskiego - polecam gorąco!!
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Doom
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 157
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś z Otchłani Oka Terroru
|
Wysłany:
Pon 15:59, 29 Cze 2009 |
 |
korek napisał: |
He he...
Wiedziałem że znajdzie się ktoś, kto odeśle mnie do biblioteki
Niestety nie korzystam z takich zdobyczy cywilizacyjnych (nie tyczy się to spraw zawodowych oczywiście), gdyż starczy mi książek które sobie kupuję, pożyczam od znajomych, albo dostaję w prezencie (właśnie w tym sensie mi jeszcze nic nie wpadło w ręce - to było napisane między wierszami ). Biblioteki mają za krótki czas zwrotu i zbyt aroganckich pracowników bym mógł z nimi "współpracować"
Przepraszam za "offtop"! |
A ja ci powiem że zależy od biblioteki i od tego jak skuteczny jest twój urok osobisty W moich ulubionych wypożyczalniach (nie Planeta do niech nie należy mimo największej ilości nowych pozycji, i innych opcji), personel jest ze mną w na tyle przyjaznych stosunkach że potrafi nagiąć durne przepisy typu czas zwrotu czy kolejkowanie zamówienia internetem
Ale skoro nie biblioteka to co powiesz na coś [link widoczny dla zalogowanych]?
|
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Doom dnia Pon 16:05, 29 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
korek
Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 135
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy
Skąd: z Północy...
|
Wysłany:
Pon 16:47, 29 Cze 2009 |
 |
Akashne napisał: |
Natomiast w Cthulhu cała zabawa polega na tym, że zaczynasz od otarcia się o tajemnicę. Jak każda tajemnica zaciekawia Cię, więc zaczynasz się zagłębiać w nią, coraz bardziej i bardziej aż.. tracisz zmysły, trafiasz do domu wariatów i/lub giniesz straszną śmiercią. |
Hmmm... Czy czasami nie jest to zjawisko łudząco podobne do dobrze znanego chrześcijaństwu okultyzmu? O który, jako o tajemnicę, otrzeć może się człowiek parając się z pozoru błahymi rzeczami, jak horoskopy, wróżby czy senniki, brnąc w myślenie magiczne aż po ciężką schizofrenię, skąd już niedaleko do rzucenia się pod pociąg...(?) Jeśli tak spojrzeć na tę sprawę, to można by film "Constantine" podpiąć pod gatunek "fantastyki" w którym zło i dobro toczą walkę "pod skórą" codziennego ludzkiego życia, do którego również zaliczyłbym "Zew Cthulhu"...
Ale to oczywiście tylko moje dywagacje. Przyjmuję i rozumiem odrębność tematyki "Constantine'a" od mitologii Lovecrafta. Dzięki za odpowiedź!
@Doom - A tobie dziękuję za linka! Swoją determinacją "zobligowałeś" mnie do wydrukowania "Call of Cthulhu" na służbowej drukarce ( ) i do zapoznania się z nim dzisiejszego wieczora
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Doom
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 157
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdzieś z Otchłani Oka Terroru
|
Wysłany:
Pon 17:06, 29 Cze 2009 |
 |
Cytat: |
Hmmm... Czy czasami nie jest to zjawisko łudząco podobne do dobrze znanego chrześcijaństwu okultyzmu? O który, jako o tajemnicę, otrzeć może się człowiek parając się z pozoru błahymi rzeczami, jak horoskopy, wróżby czy senniki, brnąc w myślenie magiczne aż po ciężką schizofrenię, skąd już niedaleko do rzucenia się pod pociąg...(?) Jeśli tak spojrzeć na tę sprawę, to można by film "Constantine" podpiąć pod gatunek "fantastyki" w którym zło i dobro toczą walkę "pod skórą" codziennego ludzkiego życia, do którego również zaliczyłbym "Zew Cthulhu"... |
<Doom daje sobie po łbie żeby zaoszczędzić czytelnikom ściany tekstu z wykładem o błędach w wierze i nurtach myślowych nie tolerowanych przez kościół>
W skrócie Constatntina od Zewu odróżnia właśnie brak elementów mitologi Lovecrafta, jest za to duża ilość przeinaczonego typowo chrześcijańskiego mistycyzmu. Poza tym w Constantinie bohater ma przeje..... ma pod górkę na początku i walcząc o to żeby zmienić swój los, w Cthulu jak pisała Akashne zaczynasz normalnie, a potem w szybkim tempie tracisz zdrowie, rozum i życie nie konicznie w tej kolejności
Cytat: |
Doom - A tobie dziękuję za linka! Swoją determinacją "zobligowałeś" mnie do wydrukowania "Call of Cthulhu" na służbowej drukarce ( Wink ) i do zapoznania się z nim dzisiejszego wieczora |
Jaką determinacją? Musiałem tylko sobie przypomnieć gdzie widziałem książki tego pana (swoją drogą szkoda że u nas nie ma takich legalnych wydawnictw :/ ), zresztą jeśli trochę pogrzebiesz a masz możliwości drukarskie to znajdziesz niekoniecznie legalne za to polskie wersje tej prozy
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Akashne
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Nowa Aleksandrya
|
Wysłany:
Pon 17:06, 29 Cze 2009 |
 |
Korek - to jeszcze nie do końca tak. W Cthulhu nie masz możliwości wygrać. Zawsze i nieodmiennie Twoja walka może skończyć się tylko śmiercią, szaleństwem lub wiecznym potępieniem. Ale walczyć musisz - bo inaczej nie było by zabawy
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Neithan
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany:
Pon 17:18, 29 Cze 2009 |
 |
Polskie wersje. Ależ bardzo [link widoczny dla zalogowanych].
Swoją drogą sama strona bardzo ciekawa z encyklopedycznego punktu widzenia.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Akashne
Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 400
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Nowa Aleksandrya
|
Wysłany:
Pon 18:18, 29 Cze 2009 |
 |
widziałam już kiedyś - fajna
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
draegg
Administrator
Dołączył: 09 Cze 2005
Posty: 492
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy
Skąd: KKK oddział w Łodzi
|
Wysłany:
Pon 22:55, 29 Cze 2009 |
 |
Misiek, podpadłeś wszystkim staruchom tego forum... zbyt niecierpliwy jesteś.
Nie wiem, czy u każdego z nas stoi podręcznik do ZC (CoCa) i komplet opowiadań, ale śmiem przypuszczać, że u większości.
Śmiem też twierdzić, że obecnie mało kto nie miał do czynienia z twórczością HPLa, choćby w sposób pośredni... na ten przykład Hellboy, Quake, Evil Dead
Tak, system zanika, bo ma trudny charakter i klimat - nie możemy się wszak smyrać grozą co rusz - na to trzeba mieć nastrój. Dodatkowo wymaga od MG baaaardzo wiele wysiłku i tyleż wiedzy. Ja się przekopywałem przez historię okultyzmu od starożytności, aż po nadejszłą Erę Wodnika, w poszukiwaniu źródeł i inspiracji... im dalej w las, tym więcej drzew.
Jednakże z tych samych powodów system nie umrze. Nie ma się co o to bać. HPL na całym świecie stał się kultem, jego kreacja zaczęła żyć własnym życiem i tak już zostanie.
a propos ciekawych linków: [link widoczny dla zalogowanych]
fhtagn!
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Neithan
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany:
Pon 23:17, 29 Cze 2009 |
 |
draegg, [link widoczny dla zalogowanych] jest dużo bardziej aktualna
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Misiek
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy
Skąd: ...z piekła rodem.
|
Wysłany:
Pon 23:59, 29 Cze 2009 |
 |
Kuźwa, warto było podpaść I tak, nie grzeszę cierpliwością...
"Nie jest umarłym ten który spoczywa wiekami,
nawet śmierć może umrzeć wraz z dziwnymi eonami."
Po przeczytaniu posta Draegga doszedłem jednak do wniosku, że w tej przepowiedni jest coś więcej Zabrzmiało jak "Cthullhu wiecznie żywy"! Natomiast co do skomplikowania systemu... ech, w życiu mało rzeczy przyjemnych przychodzi od tak, bez wysiłku. Bodaj żadna! Do dobrego RPG zawsze trzeba się przygotować, a fakt, że "Zew" wymaga jeszcze większej dozy czasu i cierpliwości... no cóż, przynajmniej efekty są z reguły warte włożonej pracy!
|
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Misiek dnia Pon 23:59, 29 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Redy5
Dołączył: 31 Sie 2006
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy
Skąd: Nidzica
|
Wysłany:
Wto 5:29, 30 Cze 2009 |
 |
Dobrze jest co nieco o Mitach wiedzieć, bo to klasyka fantastyki i fajnie jest wyłapywać odniesienia w różnych, często zaskakujących dziełach.
Czytałem kilka opowiadań, i dawno temu prowadziłem w tych klimatach. Rok temu planowałem też poprowadzenie Cthulhu na mechanice nWoD, przerabiając Moralność na Poczytalność (ale były ciekawsze gry, niewymagające pisania własnej mechaniki, więc odpuściłem).
"Zew Cthulhu" to mało atrakcyjny system dla kogoś kto nie jest fanem Lovercrafta. Mechanika jest rozbudowana niemal jak ta z D&D 3.0. Ze sporą ilością tabelek i wyjątków, z mnożeniem współczynników i z wielką tabelą broni. Komiksowe ilustracje w bestiariuszu są kiepskie, i zbyt dosłowne jak na horror. A podane współczynniki bogów średnio pomagają w budowaniu nastroju ("jak coś ma podaną Żywotność, to można to zabić").
Preferowane realia nie przyciągają, a wręcz odrzucają wahających się. Czas pozytywizmu i dwudziestolecie międzywojenne nie mają w popkulturze konotacji z przygodą i ciekawymi opowieściami.
Nie pomagają też częste opinie, że Zew to taki trudny i wymagający system, że przeciętny śmiertelnik nie ma w nim czego szukać
Dwa lata temu wydano [link widoczny dla zalogowanych]. Można się spierać, czy ta mechanika jest lepsza, czy gorsza. Na pewno ilustracje miażdżą te z "Zewu". To fajna, nowoczesna gra w rewelacyjnym wydaniu. Mity więc mają się w eRPeGowym światku całkiem nieźle, i tylko szkoda, że po polsku tego raczej nie poczytamy
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
| |