Autor |
Wiadomość |
kościej
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Olsztyn-Zatorze
|
Wysłany:
Śro 18:20, 15 Sie 2007 |
|
Proponuje taką zasade... Zakaz walczenia mieczem który ma więcej niż 1.3m ale oczywiście od następnego LARPa. Jest to hamskie jak jakaś osoba mierząca 1.60m ma miecz 1.80m po pierwsze takim mieczem nieda sie walczyc w realnym świecie bo za dużo by ważył(gdyby mniecz był prawdziwy). Od 1.3metra powinny zaczynać się bronie drzewcowe np. piki halabardy włucznie i różne takie. Wyjątkiem sa osoby o ogromnej sile fizycznej, wysokie, i szerokie. I jeszcze jedno, chciałbym by wprowadzono ograniczenia, lub przesunięcia klasy broni w stosunku do wzrostu(rasy) gracza. np. dla niziołka(1.5m-) krótka broń to bitewna bitewna to juz długa. tych ostatnich niemógłby używać. a co do dużych graczy(bardzo dużych) w drugą strone powinno działac
MAM NADZIEJE ŻE GRACZE KTÓRZY MAJĄ DOSYĆ NIEREALNEJ BRONI MNIE POPROĄ. Bo LArp ma być jak najbardziej realnym odbiciem warhammera a wątpie by tam niziołki biegały z 2metrowymi mieczami.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
majkel
Dołączył: 09 Mar 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany:
Śro 22:20, 15 Sie 2007 |
|
ehh, sluchaj,
"po1. primo to" kto Ci zabronił zrobić sobie wlaśnie taki miecz/topor/mlot etc etc..
po2. to jest swiat fantasy, a nie Grunwald, tutaj mamy elfy, krasnale, orki, skaweny i TO takze niby powinno byc nierealne.. fantasy to fantasy, tutaj powinny byc..
polecam Ci ta lekturke^^
wikipedia -> no-dachi
Cytat: |
No-Dachi, - niezwykłych rozmiarów (długość nawet do 2,5m) japoński miecz wykorzystywany do walki w polu. Często mylony z dai-kataną która była krótsza. Broń tę noszono na plecach, ukrytą w prostych, drewnianych pochwach. Podczas walki oddziały żołnierzy wyszkolonych we władaniu no-dachi atakowały linię wroga usiłując ją przerwać.
Trening walki tym mieczem trwał ok. dwóch lat, a przyszli wojownicy ćwiczyli dzień w dzień pod okiem swojego sensei. Mozolna praca opłacała się jednak, ponieważ do wojownika który umiał sprawnie posługiwać się no-dachi na polu walki rzadko kiedy ktoś podszedł na dystans bliższy niż 2m.
Ze względu na rozmiary broni, przy jej wyjmowaniu, musiał pomagać sługa.
Oręż nie zyskał jednak dużej popularności, dlatego wyprodukowano niewiele egzemplarzy. Z powodu imponujących rozmiarów, no-dachi upodobało sobie wielu artystów, którzy na swoich obrazach o tematyce batalistycznej często przedstawiali wojowników dzierżących no-dachi. |
enjoy^^
pees.
nie rozumiem Cie kompletnie.. po co ten temat? mysle ze do usuniecia/przeniesienia to spamu/zamkniecia.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Sowa
Allenstern ORG
Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 275
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy
Skąd: OLSZTYN
|
Wysłany:
Nie 19:05, 19 Sie 2007 |
|
Niech kazdy robi jak lubi
ktos ma miecz 2m to musi go targac !
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
xerio
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz
Skąd: z nienacka, ło!
|
Wysłany:
Nie 20:00, 19 Sie 2007 |
|
tak tak.
zgadzam sie z majkelem. rozmawialem z pewna osoba, ktora mowila, ze no-dachi NIGDY nie był uzyty w walce, ale co z tego skoro byly tez mieczyki ktore mialy po 1.8m.. wysatrczy tlyko poszukac na wikipedii..
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Adrian
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Skavenblight
|
Wysłany:
Nie 21:36, 19 Sie 2007 |
|
kościej napisał: |
LArp ma być jak najbardziej realnym odbiciem warhammera (...) |
Hmm... właśnie. Nie "jak najwierniejszym odzwierciedleniem realiów historycznych". Jeśli przyjrzymy się ilustracjom do Warhammera, czy designowi figurek, można byłoby nawet powiedzieć, że osoby, których broń nie cierpi na manię wielkości nie pasują do konwencji
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Karasu
Ojciec Założyciel
Dołączył: 22 Cze 2005
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Allenstern
|
Wysłany:
Pon 9:13, 20 Sie 2007 |
|
Cóż. Z mojego skromnego zasobu wiedzy i praktyki wynika, że o ile owszem, mieczem dwuręcznym nie da się pofechtować, to zdecydowanie da się uderzyć. Waga jest, owszem większa, ale szerokość dźwigni, jaką się ma na rękojeści - a jest to dobre pół metra - naprawdę ma znaczenie. A taka "dwójka" ma jednak moim zdaniem wyważenie lepsze od - przykładowo - berdysza.
Pozdrawiam
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Robert Spaszu Spaszewski
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy
Skąd: Mexico
|
Wysłany:
Pon 13:32, 20 Sie 2007 |
|
Ha, no taaaa. Walcząc z przeciwnikiem operującym taaaaaaakim mieczem wystarczy skrócić dystans i wtedy taki przeciwnik może zrobić krzywdę jedynie szyszkom i wiewiórkom.
No ale co z tego, niech każdy walczy tym, czym chce. Młotek inquisitor maioris Kniguda Widłobrodego w sposób wręcz zaskakująco praktyczny sprawował się w walce, mimo, że mierzył 170cm.
Z doświadczenia wiem, że miecz długi, czyli każdy potocznie zwany "półtorakiem", "bastardem", czy "dwójka" jest niefunkcjonalny kiedy nie można użyć sztychu.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
danielnir
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z 23 Batalionu Kislevskiej Piechoty
|
Wysłany:
Pon 14:41, 20 Sie 2007 |
|
bo to wszystko kwestia umiejętności. Jak ktoś ma już takie cacucho 180 cm no to musi umieć się nim posługiwać. Ja np. zrobiłem młotka bo mam doświadczenie w walce polaksami. i wot cała tajemnica! Żaden mieczos ,choćby i trzy-osobowy nie pokona wrogów samemu. Jedyne czego więc życzę wam w następnym roku to mierzyć siły na zamiary !
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Alex'ander
Dołączył: 12 Cze 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: wprost z legendy
|
Wysłany:
Pon 22:57, 20 Sie 2007 |
|
Ja juz tak poza tematem zwracam sie do majkela ze wszelkiego rodzaju katany były lżejsze od broni europejskich, bo posiadały inna budowe, sposób tworzenia itp.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Misiek
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy
Skąd: ...z piekła rodem.
|
Wysłany:
Pon 23:02, 20 Sie 2007 |
|
Ja tam po prostu wypalam takiemu z dwójką w łeb... to działa niezawodnie.
Tak na dobrą sprawę to przy zasadach walki bronią gąbkową, macaniu się, smyraniu i "perkusjowaniu" tym "czymś" długa broń naprawdę nieźle się sprawdza. W końcu pacnąć kogoś delikatnie z odległości dwóch metrów jest łatwiej i szybciej, niż minąć metr i pacnąć z odległości mniejszej, prawda?
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Robert Spaszu Spaszewski
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy
Skąd: Mexico
|
Wysłany:
Wto 19:13, 21 Sie 2007 |
|
Cytat: |
Ja juz tak poza tematem zwracam sie do majkela ze wszelkiego rodzaju katany były lżejsze od broni europejskich, bo posiadały inna budowe, sposób tworzenia itp. |
Tiiiia,
Przeciętny feder, fechtswert czy nawet langswert ważył nie więcej niż przeciętna 80-90cm katana, przy dużo większych wymiarach (120cm). Nie wspominając już o mniejszych egzemplazach broni europejskiej. Jeśli chodzi o sposób produkcji, to pomijając fakt stosowania różnych technik w różnych okresach zarówno w Europie, jak i na Dalekim Wschodzie, nie sądzę, zeby jakakolwiek z japońskich technologii produkcji miecza była bardziej zaawansowania od technologii europejskich np. technologii dziweru, jeśli wlasnie to chcesz zasugerowac. Z resztą zarówno materiał jak i sztuka jego kucia w Japonii i w Europie nie różniła się aż tak znacząco. Co do budowy, zapraszam do lektury poniższych linków. Radzę zaczerpnąć trochę wiedzy przed wypowiadaniem takich popularnych banałów, no i oczywiście umiejscowić swój pogląd w jakimś okresie historycznym, bo jak widac można się naciąć odrobinę.
Langswert
Feder
Poczytaj:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Pozdrawiam
Spaszu
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Robert Spaszu Spaszewski
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy
Skąd: Mexico
|
Wysłany:
Wto 19:15, 21 Sie 2007 |
|
Cytat: |
W końcu pacnąć kogoś delikatnie z odległości dwóch metrów jest łatwiej i szybciej, niż minąć metr i pacnąć z odległości mniejszej, prawda? |
Nie prawda.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Rita
Dołączył: 22 Cze 2005
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: 3miasto
|
Wysłany:
Wto 19:18, 21 Sie 2007 |
|
Nie zadzierać z RRem w kwesti walki realnej ]:->
Ja tam chętnie poszłabym z drzewcówką, gąbkowa czy nie, bo jedną ogromna zaletę - wszystkie te złe rzeczy dzieją się daleko na drugim końcu...
Ale pistolet i tak będzie szybszy. Tylko rzucam kiepsko, stąd pomysł na berdysz albo włócznie.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
xerio
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz
Skąd: z nienacka, ło!
|
Wysłany:
Wto 20:48, 21 Sie 2007 |
|
ehh Spaszu, ale ty poprostu potrafisz walczyc, a dla osob o taki samych umiejetnosciach czyt. prawie zerowych, osoba, ktora ma dwuraka 1.8 wygra napewno z jednorakiem x2/x1
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
Robert Spaszu Spaszewski
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy
Skąd: Mexico
|
Wysłany:
Wto 21:18, 21 Sie 2007 |
|
No, może. Nie wiem, nie znam się.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|