 |
|
Autor |
Wiadomość |
Cin
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z nikąd
|
Wysłany:
Nie 22:05, 27 Sie 2006 |
 |
Ja chciałam się poskarżyć, że się skończyło, ponieważ:
-świetnie się bawiłam,
-było bardzo klimatycznie,
-miła atmosfera,
-super teren,
-i wiele wiele innych...
Dzięki za cudowną zabawę :
-załodze fortu imperialnego (kapitanie żałuję, iż nie odbyliśmy przechadzki; sierżancie dla czego mnie nie uratowałeś),
-Vennan i Cyelowi (Elfka z człowiekiem) za niesamowitą scene starcia, która okazała się jednym wielkim nieporozumieniem,
-Caern'owi, bo spotkanie go na trakcie to prawdziwa przyjemność,
-i całej reszcie bez której nie było by tak wspaniałego klimatu
Widzimy się za rok
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Shador von Dal
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Elfickie miasto pederastów
|
Wysłany:
Nie 23:01, 27 Sie 2006 |
 |
@up
No to ładnie Cin... ja Cię uratowałem a mi żadnych podziękowań nie złożyłaś... ładnie, ładnie...
A teraz co do podziękowań
- dziękuję fortowi górnemu za to, że przyjeli mnie do pracy... potem chcieli zgładzić
- dziękuję karczmie za to, że przyjęła mnie i napoiła... potem chciała mnie zgładzić
- dziękuję fortowi dolnemu za to, że po wejściu z miejsca chciała mnie zgładzić... później zresztą też.
- dziękuję krasnoludom, że dali mi przejść przez swoją kopalnię... potem chciała mnie zgładzić.
- dziękuję kapłance za to, że przyjęła mnie pod ochronę... i co dziwo nie chciała mnie zgładzić.
- dziękuję organizatorom za świetnego aczkolwiek troche niedopracowanego larpa, mam nadzieje, że za rok to się poprawi.
- aha... i dziękuję chłopaczkowi z którym się po grze pokłóciłem o działanie czarów... następnym razem wyjmę ze spodni laleczkę i Ci ją pokaże... potem będziesz mógł mnie zgładzić.
SvD.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Kurt Holger
Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Averlandu
|
Wysłany:
Pon 17:49, 28 Sie 2006 |
 |
Dziękuję za podziękowania w imieniu załogi fortu.
Również bardzo, żałuję Cin, że nie dotrzymałem słowa co do przechadzki. A pogoda była tak sprzyjająca drugiego dnia. Zło jednak stanęło na wysokości zadania i wszystko zepsuło. Żywe trupy zabrały Cię i zostało mi jedynie okładanie nekromanty gąbkowym "żelaztwem".
Liczę na Allenstern2.
A elfickiemu ekscentrycznemu magowi, winszuję talentu do stawania się wrogiem publicznym, oraz unikania zgładzenia/schwytania przez większość "zawodowych" zbrojnych + większość najemnych kompanii w okolicy.
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001/3 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
| |